Nowa blogowa zabawa, czyli NIEnawidzę!

   Zostałam niedawno nominowana do nowej blogowej zabawy przez Zienkę P.. Polega ona na tym, żeby wypisać osiem najbardziej znienawidzonych rzeczy ( czy też osób, zjawisk itp.), a następnie przekazać pałeczkę ośmiu kolejnym blogerom. A więc, do dzieła :) 

   1. Pierwsza rzecz, jakiej NIEnawidzę, która mi przychodzi do głowy (może dlatego, że uwielbiam czytać, czemu też jest poświęcony ten blog) to urywanie serii. Mam namyśli zaprzestanie wydawania serii lub trylogii w samym środku przygód bohatera. Spotkałam się z tym trzy razy (Delirium, której kontynuacji mogę nie doczekać, Trylogię Pana Wellsa rozpoczynającej się od "Nie jestem seryjnym mordercą" i serię przygód Kościanego Przyjemniaczka, której wszystkie części można przeczytać jedynie po angielsku, gdyż z nieznanych mi przyczyn zaprzestano tłumaczenia po drugim tomie.). Nie ma nic bardziej frustrującego jak świadomość, że nie pozna się dalszych losów bohaterów, z którym zdążyło się już zżyć. Informacja: nie znaleziono produktu, na stronach wszystkich księgarni może podziałać jak kubeł zimnej wody, zwłaszcza, że często zaprzestaje się wydawania serii, które zbierają same pochlebne opinie. (Uf, ale się rozpisałam... a to dopiero początek listy ;) )

   2. NIEnawidzę też nagromadzenia zadań. Nie lubię robić czegoś na odwal się, zwłaszcza jeśli mi na tym zależy. Jestem perfekcjonistką i albo coś robię idealnie albo w ogóle. Dlatego też nie lubię mieć trzydziestu pięciu i pół zadania na głowie. Lubię w ciszy posiedzieć i podłubać w jednej sprawie i załatwić to jak należy. Niestety wywierana przez otoczenie presja związana z licznymi wyborami, nauką itp., niszczy mój idealny świat. Dziś, żeby coś osiągnąć, trzeba mieć sześć rąk, oczy z tyłu głowy i dodatkowe płuco... .

   3. NIEnawidzę fałszywości  w każdym tego słowa znaczeniu. Nie cierpię fałszywych przyjaciół, obietnic czy uczuć. W moim otoczeniu jest niestety masa fałszywych ludzi nad czym ubolewam. Zastanawiam się co się zmieniło, że kłamstwa i obłuda stały się tak popularne. Nie cierpię sytuacji, w której osoba, którą znam od dłuższego czasu, wbija mi nóż w plecy... z czystej przyjemności. 

   4. NIEnawidzę pokolenia jednorazówek i braku stałości. Pokoleniem jednorazówek to młodzi ludzie, którzy przy każdej możliwej sytuacji starają się coś lub kogoś wymienić na "lepszy model". Kilka przykładów:
 - Nowa Mp4 ma rysę? Spoko, tata załatwi mi nową. 
 -Mam buty za 250 zł, nosze je od miesiąca i są całkiem wygodne, ale na rynek wkracza nowy trend, więc już mi się nie podobają. Kupie kolejne za 300zł.
-Mam chłopaka od tygodnia. Co z tego, że jeszcze prawie go nie znam, zbyt wiele nas różni i już mi się znudził. Miłość jest jednak przereklamowana - Powiedziała Marysia, lat 13.

   5. NIEnawidzę  wrogości w internecie i gnębienia kogoś o odmiennych poglądach. Mam wrażenie, że kompletna anonimowość i brak kontaktu wzrokowego z rozmówcą daje niektórym możliwość wylania w siebie całej nienawiści do innego człowieka. Ale jaki to ma sens? Czy naprawdę chodzi tylko o to, żeby pokazać swoją dominację? Ośmieszyć kogoś żeby dostać więcej "Lajków"? Coraz częściej ludzie starają się kreować na "Mistrza ciętej riposty", lecz w większości przypadków przestaje być zabawnie, a zaczyna po prosty nieprzyjemnie.
   
   6. NIEnawidzę ludzi przemądrzałych i zbyt zadufanych w sobie. Rozumiem, że można być pewnym siebie i swojego zdania, do takich ludzi nic nie mam. Chodzi mi o osoby za wszelką cenę stawiających na swoje, często uprzykrzając życie innym. O takich, którzy za każdym możliwym razem rzucą tekstem typu "A co ty możesz wiedzieć o ..." <-- to podają jakąś dziedzinę. I choćbym nie wiem ile o tym wiedział i tak im nie dorównasz. Takie osoby potrafią zepsuć nawet najzwyklejszą rozmowę, chociażby o pogodzie. Ludzie wszechwiedzący mają jeszcze jedną właściwość, zawsze wszystko uchodzi im na sucho.

   7. NIEnawidzę szufladkowania. Denerwuje mnie, że w XXI wieku nie można po prostu być, trzeba należeć do jakiejś grupy. Więc jeśli samemu się nie określi, zrobią to za nas inni, najczęściej określając po wyglądzie, czy jednorazowej rozmowie. Lubi ciemniejsze kolory? Satanista! Używa tuszu do rzęs? Tapeciara! Nie nosi skąpych ubrań? Grubas! Słucha Reggae? Ćpun i przemytnik ! Naprawdę, jeśli kogoś się nie zna, to może warto darować sobie komentarz na jego temat?

   8. I na koniec, NIEnawidzę mojej pamięci. Zaskakuje mnie fakt, że zapamiętuje bez trudu niepotrzebne szczegóły i ciekawostki z Wiedzy bezużytecznej a nauczenie się kilku dat na historię to istna mordęga. Potrafię zapamiętać numery tablic rejestracyjnych mijanych samochodów, ale gdzie dwie sekundy temu położyłam klucze czy telefon to już nie... to naprawdę utrudnia życie :/ 

A teraz, zgodnie z zasadami wyznaczę kolejne 8 osób do zabawy:

6 komentarzy:

  1. fajna ta zabawa. ;d
    Zgadzam z niektórymi punktami...

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się z większością twoich punktów;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przemyślane i dojrzałe odpowiedzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale przecież Delirium zostało wydane w całości, chyba, że masz na myśli jakąś inną serię o tym samym tytule. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno muszę się tutaj zgodzić z ostatnim punktem. Ludzie się ze mnie śmieją, że zapamiętuję wszystko, a wręcz uważają, że można się mnie bać z tego powodu. Ale jak przychodzi nauka, to przychodzi mi to opornie. Kurcze!
    Także w kwestii jednorazowości masz rację i się z Tobą zgadzam. Pęd za nowościami, "idealnością" oszołomił niektóre umysły.
    Przerywanie serii także i mnie zirytowało swego czasu. A to w przypadku książek: "Z ciemnością jej do twarzy" oraz "Pożeracz snów".

    Dziękuję bardzo za nominację. Oczywiście przyłączę się do zabawy.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za nominację :)

    OdpowiedzUsuń