Katarzyna Berenika Miszczuk - Ja Diablica, Ja Anielica, Ja Potępiona.

Młoda i niezwykle piękna kobieta, jaką jest Wiktoria Biankowska, została właśnie przyjęta na stanowisko Diablicy. Zawód ten okazuje się jednak szczególnie trudny dla kogoś, kto desperacko stara się powrócić do świata żywych.

Ale zacznijmy od początku. Wiktoria trafiła do piekła... niespodziewanie. Nagle zdała sobie sprawę z tego, że jest nie tam gdzie powinna być, a mianowicie w biurze, za którego biurkiem siedział odpychający i śliniący się demon, wręczający jej formularz przyjęcia. Chwilę potem podpisywała już umowę zferem na 66 lat służby w Niższej Arkadii, czyli piekle. Otrzymała magiczne jabłko i klucz d samym Lucyiabła, dzięki którym mogła przemieszczać się w czasie i przestrzeni, i posiadać moce diablicy. Zawód ten polega na przekonywaniu zmarłych do spędzenia wieczności w piekle. Jak się bowiem okazuje, nie prowadzi się żadnego bilansu uczynków dobrych i złych, lecz zmarły sam wybiera gdzie chce  spędzić resztę czasu.Wybór jest zupełnie dobrowolny.

Piekło okazuje się być przepiękną krainą, pełną dusz, które za życia lubiły się bawić i diabłów, które wcale nie są potworami, lecz przystojnymi i chytrymi uwodzicielami. Wiktoria otrzymała własną willę i zaprzyjaźniła się z jedyną diablicą w piekle, samą Kleopatrą. Kobieta ma teraz dosłownie wszystko: moce, przyjaciółkę, mieszkanie i wieczność, podczas której będzie opływać w luksusy.  Cóż więcej można pragnąć po śmierci? Jest jedna taka rzecz...

Wiktoria mimo tych wszystkich wygód i przywilejów nie jest szczęśliwa. Gdy przypomniała sobie o prowadzonym przez nią niegdyś życiu dotarła też do niej najważniejsza informacja - jest po uszy zakochana w Piotrusiu, śmiertelniku, któremu nigdy nie przyznała się do tego co czuje. Tuż przed jej śmiercią była blisko aby to wszystko wyrównać, ale trafiła do piekła... nawet nie wiedziała w jaki sposób. Zmarła nagle, została zamordowana w drodze powrotnej z imprezy. Diablica stara się dowiedzieć kto jest odpowiedzialny za jej śmierć i znaleźć sposób do powrotu na ziemię, gdyż, jak się okazuje, romans diabła ze śmiertelnikiem jest surowo zakazany. Jej próby udaremnia Beleth, niezwykle uwodzicielski diabeł, u którego na pierwszy rzut oka widać słabość do Wiktorii. Stara się ją przekonać do porzucenia Piotrka i spędzenia wieczności  u jego boku. Wiktoria jest jednak uparta...
Diablica Biankowska jest najprawdopodobniej jedyną osobą, której udało się zrobić takie zamieszanie w całych zaświatach. Można wręcz przyznać, że prawie dorównuje Azazelowi, diabłu, który nie dba o nic innego jak własny interes i przejęcia władzy nad piekłem. Co gorsza, Azazel jest przyjacielem Beletha. Cała czwórka: Wiktoria, oba diabły i Piotrek, kompletnie nieświadomy w co się pakuje, stają się tematem numer jeden w obu Arkadiach. Jak skończy się ucieczka Wiktorii do świata żywych? Czy diablica wybierze nieśmiertelnego uwodziciela czy przystojnego śmiertelnika?
 
Książki Pani Miszczuk niezwykle przypadły mi do gustu. Czytałam tom za tomem, wręcz nie mogłam się oderwać. Jest to jedna z tych szczególnych serii/trylogii, na których dokończenie nie mogę czekać, tylko biegnę do księgarni po ostatni tom, albo pobrać pdf :) Dlaczego?

Zacznę od bohaterów. Każdy charakter był dopracowany i miałam wrażenie, że znam ich wszystkich od dawna. Diablica Wiktoria, osóbka z niezwykle ciętą ripostą i pewna swoich racji jest bohaterem, który zdecydowanie przypada do gustu. Polubiłam ją od pierwszych stron książki "Ja, Diablica". Beleth jest niezwykle przystojnym diabłem, któremu spodobała się Wiktoria. Robi wszystko co może, żeby diablica zapomniała o Piotrusiu; gdyż jest kobietą, w której szczerze się zakochał... po raz pierwszy od początku swojego  istnienia. Uknuł więc z Azazelem plan, który miał zatrzymać Wiktorię w piekle. Jego starania są niekiedy rozczulające, ale chce się jednocześnie pozbyć Piotra, co doprowadza Wiktorię do szału. Diablica nie ma bowiem zamiaru rezygnować z miłości, dla kaprysu jakiegoś diabła. Oprócz miłosnego trójkąta jest jeszcze Azazel - przebiegły i pragnący władzy nad piekłem diabeł. Przyjaciel Beletha, który toleruję jego wybryki, gdyż  sam ma w tym interes. Azazel dba tylko o własny interes ;) 

Szczerze mówiąc, trylogia nie jest oklepanym romansidłem. Nieprzesadzony wątek miłosny, brak patosu i cukierkowości sprawiały, że walka Piotrusia z Belethem stała się naprawdę ciekawą, wciągającą i nieprzewidywalną historią miłosną, po którą na prawdę warto sięgnąć.

Książki napisane są prostym językiem. Pełno w nich nieprzewidywanych zwrotów akcji, o czym wspomniałam wcześniej. Fabuła jest przemyślana i wciągająca, po rozpoczęciu wręcz nie można się oderwać. Autorka miała wiele pomysłów, potrafiła połączyć wątek miłosny, z knowaniem Azazela, zamieszkami w piekle i wieloma legendami i przypowieściami biblijnymi, a to jeszcze nie koniec atrakcji. Trylogia napisana jest z ogromną dawką humoru. Wielokrotnie zaśmiewałam się podczas lektury. Autorka jak dla mnie odwaliła kawał dobrej roboty. Dawno nie czytałam książek, które na początku bawiły mnie do łez, a potem doprowadzały do nich znów, gdy musiałam pożegnać się z bohaterami. Zakończenie pierwszego tomu było dla mnie ciosem w serce, autorka wie, jak zachęcić do lektury kolejnego tomu :)
Najbardziej spodobał mi się pierwszy tom. Poznałam większość bohaterów i zaświaty. Kolejne części trzymały poziom, choć nie dorównywały w takim samym stopniu pierwszej. Ostatni tom... cóż to chyba jedyny minus tej serii. Pierwsza połowa tomu... miałam wrażenie, że autorce zbrakło siły albo pomysłów, ale w drugiej połowie odzyskałam to, co w tej trylogii lubię najbardziej tj, dowcip, nieprzeciętną fabułę i przypadających do gustu bohaterów :)

Podsumowując: Trylogię jak najbardziej polecam. Sprawdza się świetnie na nudne wieczory. Autorka ma głowę pełną pomysłów, a jej historia o diablicy Wiktorii wciągnęła mnie bez reszty. Jest to jedna z serii pozostających w pamięci. Książki, jak na powieści o diablicy przystało, są pełne ciepła, humor i nieprzewidywanych zwrotów akcji. Jeśli szukacie czegoś rozluźniającego, lub po prostu macie już dość poważnej literatury i naszła Was ochota na coś z humorem, to jest to strzał w dziesiątkę :) Trylogia pokazuje zaświaty inaczej - autorka ugryzła oklepaną tematykę od innej strony i stworzyła świat, do którego pewnie powrócę nie raz.

Moja ocena "Ja, Diablica" 9/10

Moja ocena "Ja, Anielica" 8/10

Moja ocena "Ja, Potępiona" 8/10

Ogółem, serię oceniam na  8,5/10
                                                                    

16 komentarzy:

  1. Po takiej pochlebnej rekomendacji nie pozostaje mi nic innego, jak zapoznać się z tą serią. Pierwszy tom już leży u mnie na półce, więc muszę tylko wygospodarować czas, żeby przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam już co nieco o tej serii i mam w planach, bo wydaje się zabawna i oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę serię i samą autorkę. Teraz czekam na horror, który pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cała seria ładnie czeka na półce, dostałam jako prezent na Mikołaja i do tej pory nie przeczytałam. Grzech! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam na serię ochotę jednak mój czas ostatnio jest ograniczony... Może kiedyś;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam wiele pozytywnych recenzji tego cyklu. Z przyjemnością się z nim zapoznam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza część za mną, druga czeka na półce, a trzecią mogę pożyczyć od koleżanki w każdej chwili. Boję się tylko jednego - że sięgając po drugi tom, nie będę pamiętała, co było w pierwszym...

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam bardzo goroco :) podzielam zdanie autorki wpisu cz 1 najlepsza potem poziom troszke w dol ale nadal rewelacja.wciaga i rozwesela.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna książka, jak już się zacznie czytać to nie da się od niej oderwać dopóki nie doczyta się do końca! Pomimo, że nie przepadam za czytaniem przeczytałam wszystkie trzy wyjątkowo szybo i żałuje, że autorka napisała tylko trzy tomy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam całą serię kilka razy..nigdy mi się nie znudzi..jest rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. WIadomo, czy autorka podejmie się 4 częsci, czy to już koniec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi o tym nie wiadomo. Zapowiada się że historia diablicy Wiktorii pozostanie trylogią.

      Usuń
  13. Wszystko jak najbardziej na plus. Przeczytalam poki co pierwszy tom i jedyna rzecz, ktora mnie drazni to zdrabnianie imienia jednego z bohaterow - mianowicie nazywanie go "Piotrusiem". Na milosc boska! Toz to dorosly facet. Piotrus to byl w "Koglu-Moglu" i mial 5 lat. Zdrabnianie imienia do tego stopnia robi z niego "fujare"...

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie przeczytałam tom 1 Ja diablica. I powiem szczerze ze chce juz teraz miec w dłoni drugi tom.
    Ogólnie to ksiazka mnie zaciekawiła. Czuje sie jakbym to ja byla diablica. Ale z troszkę innym charakterem :D

    Wygląd książki to bardziej do mnie przemawia wersja kieszonkowa. :D
    Ocena 9/10
    Ps. Super seksowni faceci to wielki plus. I oczywiście Azzazel i jego teksty.
    Polecam lekturke. Zabierze was w zaświaty. I aż zechcecie sami trafić do jednego z nich.

    OdpowiedzUsuń