Lekki, przedświąteczny zapychacz :)

Witam, już niedługo święta, (ja mam jeszcze wigilię klasową, z której może wyniosę jakąś ciekawą lekturkę ;) Zanim wstawię kolejną recenzję upłynie trochę czasu, więc wstawiam luźny post... tak na przedświąteczne odstresowanie :)





 A na koniec, dręcząca dolegliwość każdego mola książkowego ;)

12 komentarzy:

  1. Ostatni obrazek oddaje dokładnie to, jak czytam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha! w moim przypadku też :D
    U mnie są to akrobacje przed kaloryferem na fotelu ;P Już brakuje mi pozycji :D

    OdpowiedzUsuń
  3. czasem takie luźne posty też są potrzebne :)
    ciekawe, co dostaniesz na klasowej wigilii :) życzę ciekawej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatni obrazek mam nawet na facebooku :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Luźne posty też są fajne, przynajmniej można się pośmia, o choćby z takich obrazków ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie obrazki:) Każdy z nich pasuje idealnie do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha świetne obrazki znalazłaś :D Niektóre widziałam wcześniej, zaś inne dopiero pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak. Te dolegliwości są jak najbardziej prawdziwe :)
    Ja też nie mam czego czytać, a jak przyjdzie co do czego to nie wiem od której zacząć :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten ostatni obrazek pasuje do mnie idealnie w tym momencie, bo od tych akrobacji przy czytaniu kręgosłup mnie boli xD Życzę udanego prezentu na Wigilię klasową. Tak sobie patrzę na Twój avatar i idę pograć w World of Goo :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne są te cytaty! Ale obrazki też. :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Drugi i trzeci obrazek bomba :D Obserwuję

    OdpowiedzUsuń