Michael Grant - Gone - faza pierwsza „Niepokój”

Sam siedzi znudzony na kolejnej lekcji. Nagle stało się coś, co spowodowało, że wszyscy obecni w klasie skamienieli. Nauczyciel zniknął… Chwilę temu pisał coś na tablicy, a potem już go tam po prosty nie było. I to nie tylko w klasie Sama. Zniknęli wszyscy nauczyciele i uczniowie od 15 roku życia. Zapanował chaos. Okazało się, że w całym Perdido Beach w Kalifornii zniknęli dorośli i młodzież. Nie działa telefon,  Internet ani telewizja.

Nad całym miasteczkiem rozciąga się ogromna kopuła, nazwana ETAP-em, które w żaden sposób nie można zniszczyć, i które odcina dostęp od reszty świata. Teraz niemowlęta, dzieci i nastolatki są skazane same na siebie. Potrzebna im organizacja, podział na rolę. Ktoś musi zajmować się małymi dziećmi, przejąć funkcję lekarza czy  policji, wydzielać żywność. Pod żadnym pozorem nie mogą wpaść w panikę.

Sam ze swoimi przyjaciółmi podejmują próbę zaprowadzenia porządku i jednocześnie rozwiązać zagadkę zniknięcia dorosłych. Ich starania zakłóca przybycie „trudnych” nastolatków z położonej niedaleko kliniki. Okazuje się, że wiedzą oni więcej na temat zniknięć i tajemniczych mocy, ale wiedzę tę wykorzystują przeciwko Perdido Beach i zaprowadzają tam własny porządek. Sam w niedługim czasie dowiaduje się, że musi uciekać, bo jego nasilające się nadprzyrodzone zdolności i napięte stosunki z „władzą” grożą uwięzieniem, a nawet śmiercią. Teraz on i jego przyjaciele są zdani tylko na siebie. Czas ucieka. W dniu piętnastych urodzin znikną tak jak pozostali, a pomoc nie nadchodzi… 

Co spowodowało powstanie ETAM-u i zniknięcie dorosłych?  Czy da się powstrzymać zniknięcie w 15 urodziny? Na jak długo starczy pożywienia ? I co konkretnie wiedzą dzieciaki z kliniki? Wiele pytań, żadnej odpowiedzi.

Miałam pewne opory co do tej serii. Wiele razy nacięłam się na zachwalane wszędzie serie, które tak naprawdę okazały się nudne i schematyczne. Ale po wielu namowach postanowiłam zaryzykować. Moje pierwszy wrażenie? Książka jest fenomenalna! :)

Po pierwsze, bohaterowie są autentyczni  i różnorodni. Kiedy panikują podejmują dziwne decyzje, są nieprzewidywalni i trudno określić kto jest zły do szpiku kości, a kto tylko udaje ;) Autor opisywał ich uczucia tak jakbym siedziała w ich skórze i czułam to co oni, widziałam to co oni, nawet myślałam tak jak oni.
  
Podoba mi się też to, że  potrafił oddać tę aurę niepewności, lęk, który towarzyszy każdemu, kiedy okazuję się, że są zdani sami na siebie. Książka przesiąknięta jest tym klimatem, który trzyma w napięciu do ostatniej kartki. Trudno się od niej oderwać, przede wszystkim przez wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Autor zadaje wiele pytań, ale tylko na niektóre odpowiada i to dopiero na końcu książki. Zachęca mnie więc to podwójnie, do sięgnięcia po kolejne tomy. Czytanie ułatwia prosty język (jakim posługują się nastolatki i dzieci), a czcionka jest duża, co w połączeniu z mknącą akcją sprawia, że książkę przeczytać można maksymalnie w 2/3 dni.

Autor ma wiele pomysłów więc nie martwię się o kolejne tomy. Ma rzadko spotykaną zdolność opisywania otoczenia jasno, ale nieskomplikowanie. Nie było ani jednego momentu, kiedy czułam się znudzona czy rozczarowana. Coś, co też mnie ucieszyło, to to, że nie byłam w stanie przewidzieć co się stanie. Autor zaskakiwał mnie w każdym rozdziale. Książka uwalnia wiele emocji, raz się śmiałam, raz łzy ciekły mi po policzkach, a kiedy indziej byłam tak wściekła, że miałam ochotę wywalić powieść przez okno.

Podsumowując: Książka jest naprawdę godna uwagi :) Z czystym sercem polecam… wszystkim jak leci. Myślę, że zdecydowana większość polubi tę serię za klimat, bohaterów, o których nie można zapomnieć, niebanalną fabułę i mknącą akcję.  Jestem z niej bardzo zadowolona i możecie się spodziewać, że w kolejnych stosach zobaczycie kontynuacje serii GONE. Naprawdę polecam!

                                                             Moja ocena 9/10

25 komentarzy:

  1. Książka czeka u mnie na półce

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria jest dopiero przede mną. Ale skoro tak wychwalasz z pewnością sięgnę gdy będę mieć chwilkę czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. całą serię mam od dawna dodaną na moją listę życzeń:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jejciu, ja jeszcze nie zaczęłam tej serii, a wszędzie tyle pozytywów! Muszę w końcu sięgnąć po Gone :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że Ciebie ,,GONE'' też urzekło. Mnie cała seria wciągnęła bez reszty i już nie mogę się doczekać finału. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie mam ochoty na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam w domu pierwszą część Gone, bo siostra pożyczyła od koleżanki, ale przyznam z żalem, że wtedy nie przeczytałam. Teraz wiem, że powinnam była. No nic może jeszcze kiedyś nadarzy się okazja.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej serii wiele dobrego a twoja recenzja tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że cykl ,,GONE'' jest naprawdę godnym uwagi. Na chwilę obecną ,,pilnuje'' serii ,,JUTRO'', ale zamierzam także w niedalekiej przyszłości zaznajomić się i z powyższą historią tejże książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że Ci się podobała, ja uwielbiam całą serię! Choć dopiero w trzeciej części Grant pokazuje, na co go naprawdę stać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja zaczęłam tę książkę czytać i dokończyć nie mogłam. Jak dla mnie, same nudy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach... ale dalekich :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze tyle tych recenzji czytam pozytywnych i jakoś nadal nie mogę się przemóc, chyba jednak akurat ta książka pozostanie tylko w sferze "może kiedyś"
    \Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uff, ja właśnie się zaopatrzyłem we wszystkie 5 tomów Gone i chyba zaraz zaczynam czytanie :) Mogę śmiało przyznać, że zakupiłem serię po tym, jak na coraz to kolejnych blogach czytałem same pozytywne recenzje. Jak dobrze, że widząc kolejną zachwalającą GONE recenzję nie muszę się już denerwować, że jeszcze tego nie czytałem ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się niezbyt podobało. Po prostu jakoś mnie nie chwyciło.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie jestem przekonana do tej serii:p

    OdpowiedzUsuń
  16. czytałam chyba ze 2 części i podobała mi się niezmiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety ale nie przemawia do mnie ta seria.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi tom pierwszy strasznie się podobał i muszę sięgnąć po następne.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mnie wciągnęła ta seria, ma w sobie to coś :) Jak chcesz to mogę pożyczyć Ci kolejne części :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O kolejne tomy naprawdę nie ma się co martwić. :) Grant cały czas zaskakuje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham tą serię! Jest niesamowita! Też się długo ociągałam, zwłaszcza, że okładki tak mi się podobały, ale jak sięgnęłam, to tego samego dnia kupiłam 3 pierwsze tomy. XD

    OdpowiedzUsuń
  22. czytałam na temat tej serii już wiele dobrego. może kiedyś uda mi się po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  23. Seria faktycznie jest genialna, ale w czwartej części już czegoś zabrakło. Mam nadzieję, że w piątej nie będzie dalszego spadku jakości ;)

    OdpowiedzUsuń