John Marsden - Jutro 5 - Gorączka

Niewinna wycieczka na kemping zmieniła się w piekło. Na spokojne miasteczko w Australii najechały chordy żołnierzy zdolnych do zniszczenia, zabijania, obrócenia wszystkiego w pył... Ośmiu nastolatków stawiło czoła niebezpieczeństwu. Teraz pozostała piątka. Kiedy Nowozelandczycy, którym nad wyraz pomogli, nie przysłali po nich helikoptera, Ellie i jej przyjaciele wiedzieli, że są zdani sami na siebie. Powrócili do Piekła, miejscu głęboko w górach. Paradoksalnie - jedynym bezpiecznym miejscu.

Ale po tak wielu bohaterskich czynach, dniach, kiedy śmierć zaglądała w oczy, długi czas bez działania sprawił, że w grupce zaczęło zgrzytać. Zwłaszcza między Ellie a Lee, który na wojnie stracił rodziców. Lee zamknął się w sobie i nikogo do siebie nie dopuszcza, nawet tak bliskiej mu Ellie. Ale w nastolatkach nie tylko to się zmieniło. Ellie zwykle miła i pomocna stała się kłębkiem nerwów, Fi nadzwyczaj łatwo zranić, Kevin, niegdyś wesoły i otwarty nie zamieni z nikim nawet jednego słowa, Homer stara się rządzić, traktuje wszystkich jak swoich podwładnych, zaś Lee zmienił się w emocjonalny posąg. To prawda, że wojna zmienia ludzi. Kiedy na naszych oczach giną ukochani, a w płomieniach staje twój dom i wszystko co miałeś, pozostaje ci jedynie życie - twoje i innych ocalałych, które za wszelką cenę starasz się ochronić. Ale kiedy przekracza się granicę? Kiedy stajesz się potworem tacy jak oni? Czy wolno zabijać tylko dlatego, że oni to robią? Teraz już nic nie jest pewne.

Ale teraz, co wydaje się szalone, przyjaciele, postanowili zniszczyć główną bazę i za razem największy budynek wroga. Celem jest lotnisko, największe w przeciągu wielu kilometrów. Ale jak się tam dostać, a potem zniszczyć? Czy da się przeżyć, czy to pewny wyrok śmierci?
To już piąty tom serii Jutro i nie bardzo wiem, co mogę jeszcze napisać... Autor należy do takich, który w każdym tomie trzyma fason, dlatego opinia tej części nie będzie się specjalnie różnić od recenzji poprzednich tomów. Ale jeśli ktoś nie pamięta, dlaczego warto kontynuować lekturę, może przypomnę. 

Po pierwsze - styl autora. Używa on prostego języka, więc szybko się czyta. Każdej postaci poświęca tyle samo uwagi (no, może Ellie trochę więcej, w końcu, to ona jest narratorem), dlatego znamy ich tak, jakbyśmy razem z nimi przeżywali smutki i radości. Wyzwala w nas tak wiele emocji, radość, ból smutek, wściekłość - istny koktajl uczuć zamknięty w 300 stronach. Jedyne co mi przeszkadzało, to to, że Ellie zbyt bardzo odbiegała od rzeczywistości i troszkę zanudzała nas opowieściami, jeszcze z przed wojny. To trochę wybijało nas z rytmu i spowalniało akcję.

Ta momentami była naprawdę dynamiczna. Kiedy życie któregokolwiek z nastolatków wisiało na włosku, trzymało się książkę w zaciśniętych dłoniach. Dodatkowo powieść pokazuje, jak cierpienia i ból zmienia człowieka, kiedy zdolny jest zabijać, niszczyć, by tylko przeżyć. Z drugiej strony, tak wielu Polaków zachwala tę serię, kiedy podczas wojny przechodziliśmy to samo... Cudze chwalicie, swojego nie znacie :/

Podsumowując: Seria Jutro jest jak najbardziej godna uwagi. Jest wzruszająca, pouczająca, wyzwala wiele emocji, a bohaterowie nie są jednymi z "Niezniszczalnych", tylko reagują tak, jak sami byśmy postąpili - innymi słowy są nam bliscy. Myślę, że mogę polecić, zarówno młodzieży (ponieważ seria ta jest dla niej przeznaczona), ale również starszym odbiorcom. Myślę, że niezależnie od tego, czego szukacie, seria ta przypadnie Wam do gustu, podobnie jak mnie:) Polecam.
                                                                 
Moja ocena 7/10
                            


18 komentarzy:

  1. kolejna seria, którą mam wpisaną na moją "listę życzeń"
    tylko najgorsze to, że lista się wydłuża, a nijak nie mogę jej zrealizować :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dużo książek, tak mało czasu i pieniędzy:/ Znam ten ból...

      Usuń
  2. Na razie mam za sobą bodajże 3 tomy tej serii, kolejne mam w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nadal nie skusiłam się po tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogę się przekonać do tej serii. Może kiedyś, w ramach odskoczni:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam serię Jutro, a najbardziej chyba tom 3, bo to on mnie do tej pory najbardziej zaskoczył, bo zrobili tam coś całkowicie innego i nie mogłam odłożyć książki na bok w ogóle. Tom 4 był już gorszy bo miałam takie wrażenie: ''ale to już było..''. Czytałam już u kogoś recenzję tomu 5 i podobno jest lepszy od 3 i strasznie go chcę przeczytać, a Twoja recenzja jeszcze mnie w tym przekonaniu utwierdza. :) Teraz tylko muszę ją jakoś zdobyć ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie mogę dorwać w swoje ręce pierwszej części 'Jutra'. Więc jeszcze nie wiem, czy sięgnę po 5.

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzy mi się pierwsza część, ale ilość tomów mnie przeraża :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam też już za sobą piąty tom, ale osobiście jakoś mnie już on nie zachwycił tak, jak poprzednie części. Zaczyna mnie ta seria nieco nużyc, bo praktycznie w kółko to samo się dzieję. Zobaczę zatem, czy się zdecyduje na 6 tom.

    OdpowiedzUsuń
  9. już 5?? jeszcze 1 na oczy nie widziałam, ale w końcu dam tej serii szansę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie zamierzam kupić 5 tom. Po poprzednich częściach czuje niedosyt i szybko trzeba coś z tym zrobić.
    Nie będę ukrywać, że to jedna z moich ulubionych serii.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przekonuje mnie ta seria.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdobyłam dopiero I część Jutra i za niedługo mam zamiar ją pochłonąć :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Piątka już średnio przypadła mi do gustu. Na szczęście szóstka już zdecydowanie lepsza ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam, że ta część najlepsza. :D Kurde, ale mi narobiłaś ochoty! Jak tylko koleżanka odda, to się za nią biorę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię tą serię, ale jestem przy 4 części. To znaczy... na razie robię przerwę bo zaczęłam mieć wojenne sny:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mnie do tej serii ciągnie. Nawet w promocji nabyłam już pierwszy tom, tylko nieco musi poczekać na swoją kolej.

    Ps. Fajna muzyka w tle. ;)Kojarzy mi się z Elfmanem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę uwielbiam tą serię i już z niecierpliwością czekam na ostatni tom tej serii :D

    OdpowiedzUsuń