Ulysses Moore - "Wrota czasu", "Antykwariat ze starymi mapami" i "Dom luster"




Jason I Julia przeprowadzili się do starej Willi Argo, ogromnego budynku, kryjącego tajemnicę rodu Moore. Już pierwszego dnia dzieciaki dokonują niezwykłego odkrycia. Gdy nieuważny Jason ześlizgnął się ze schodów prowadzących na plażę w szczelinie w skale odnalazł małe pudełeczko, w którym znajdował się kawałek pergaminu z dziwną wskazówką. Ani Jason, ani Julia, ani ich nowy przyjaciel Rick nie wiedzieli co znaczyły te tajemnicze słowa.  Odpowiedź na te pytanie odnaleźli za starą szafą. Były tam ogromne zamknięte na cztery spusty (dosłownie) drzwi. Po długim czasie główkowania odnaleźli sposób aby je otworzyć. Chwilę później byli już w... starożytnym Egipcie!

Nieoczekiwane komplikacje spowodowały, że Julia powróciła do współczesności a chłopcy zostali uwięzieni w Krainie Puntu. Zostają naprowadzeni na trop mapy przedstawiającą Kilmore Cove, która na pewno pomogłaby w zrozumieniu całej tej sytuacji. Co właściwie kryje Willa Argo i historia jej poprzednich właścicieli? Co ukrywa stary ogrodnik Nestor? Dlaczego Pewnej kobiecie zwaną Obliwią tak zależy, alby dostać się do Willi i odnaleźć mapę? I, czy stary pan Moore na pewno umarł, czy tylko się ukrywa w jednym z opuszczonych pomieszczeń willi? Dzieciaki postanawiają znaleźć odpowiedzi na te wszystkie pytania. Niestety co chwilę coś staje na ich drodze...

Do książek Moore'a nie mogłam się przekonać, podobnie jak do książek Nix'a. "Wrota czasu" nie wypadły wspaniale, ale nie jest to też  przeciętna seria przygodówek. Książki są ciekawe, pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji i mają dużą czcionkę przez co szybko się je czyta. Jest to raczej książka dla młodszych czytelników, którzy mogą się zidentyfikować z jedenastoletnimi poszukiwaczami przygód. Same zagadki i trudności jakie napotkali dzieci, rozwiązywały w kilka chwil. Zanim czytelnik wysnuje własne podejrzenia już dowiaduje się co trzeba było zrobić, żeby np. znaleźć odpowiedni regał w opuszczonych korytarzach Domu życia w Egipcie, gdzie ponoć znajdowała się mapa. 

Bohaterowie są zróżnicowani, ale pojawia się podział na czarnych i białych, dobrych i złych. Pomysł na tajemniczy ród broniący tajemnicy wrót czasu jest dość ciekawy. W każdym kolejnym tomie pojawiają się dodatkowe pytania, które sprawiają, że po prostu trzeba mieć kolejny tom przygód Julii, Jasona i Ricka. Podobało mi się też to, że autor potrafił od samego początku książki wprowadzić mnie w ten niezwykły klimat nadmorskiego miasteczka. Nie ma nic gorszego niż czytanie książki na sucho, czyli brak możliwości wczucia się w czytaną historię.

Jeśli chodzi o graficzną stronę książki to jestem zupełnie zadowolona. Nakładki na okładkę i rysunki na początku każdego rozdziału przedstawiają jakby wydarte strony z dziennika Ulyssesa Moore'a, co nadaje książce fajny charakter.

Podsumowując: jest to raczej seria dla młodszych czytelników, którzy dopiero zaczynają przygodę z literaturą, ale właściwie może przeczytać ją każdy jako umilenie letniego wieczoru. Nie podobało mi się, że rozwiązywanie zagadek przychodziło dzieciom troszkę zbyt szybko. Książka nadrabia to pomysłową fabułą, dynamiczną akcją i dopracowaną stroną graficzną. Polecam każdemu, który ma po prostu wolny wieczór czy popołudnie :)

Moja ocena 7/10

13 komentarzy:

  1. Miło wspominam tę serię książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo miło wspominam całą serię. Swojego czasu była jedną z moich ulubionych i sentyment do niej będę miała już chyba zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. może kiedyś :) fajnie się zapowiada, więc kto wie :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie przeczytałam tej serii, chociaż pierwszą część swego czasu miałam na półce ^^
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło wspominam tą serię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam tej serii, chociaż od jakiegoś czasu się do niej przymierzam, mimo że raczej nie rozpoczynam przygody z literaturą, to zaliczam się do tej drugiej grupy. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam tej serii, ale trochę tego żałuję, bo wiele dobrgo o niej słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie, aczkolwiek o niej słyszałam, a mja koleżanka bardzo wychwala.... jeszcze zobaczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całą serię mam w planach, zwłaszcza, że w mojej bibliotece są wszystkie jej części :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa fabuła, aczkolwiek nie dla mnie. Ale recenzja bardzo zachęcająca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te ksiazki

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś czytałam i miło tą serię wspominam. Zachwycają mnie okładki (te sztywne, wewnętrzne, ukryte pod kolorowymi nowoczesnymi obwolutami). Zresztą, cała szata graficzna jest moim zdaniem niepowtarzalna w "Ulyssesie Moorze" :)

    OdpowiedzUsuń