Alan Bradley – Flawia de Luce – Ucho od śledzia w śmietanie

Uwaga, uwaga! Przedstawiam Wam Flawię de Luce, osóbkę niezwykłą i inteligentną. Mieszka razem z wiecznie zajętym ojcem, który mało, jeśli nie w ogóle interesuje się córkami, i dwoma siostrami: Felą i Dafi. Jedna pięknie gra na fortepianie, druga ciągle czyta książki ale jedno, co wychodzi im najlepiej to uprzykrzanie życia swojej młodszej siostry.  Mama Flawii zmarła w górach, podczas swojej wycieczki w Himalaje kiedy dziewczynka była jeszcze niemowlęciem. Jej siostry ciągle wmawiały, że jest podrzutkiem, że Harriet jej nie kochała itp. Flawii nie pozostało więc nic innego jak spędzanie czasu w swoim ulubionym miejscu: domowym laboratorium, gdzie wymyślała coraz to nowe trucizny. Jednak pewnego dnia, kiedy jeździła dróżkami Buckshaw, zobaczyła namiot cyganki. Podczas wróżenia, przejęta wieściami wróżbitki Flawia niechcący strąciła świeczkę, która spaliła cały namiot, więc zaprosiła ją w okolice swojego domu, aby jakoś jej to zrekompensować. Wieczorem, kiedy poszła sprawdzić jak miewa się jej gość zauważyła, że na podłodze wozu jest pełno krwi, cyganka jednak żyła. Niedługo później odnalazła całkiem przypadkowo zwłoki miejscowego złodziejaszka wiszące na jednym z kolców trójzębu Neptuna na fontannie... 

Czyżby szykowało się kolejne śledztwo? Flawia przekonana, że da sobie radę lepiej niż miejscowa policja, której pomagała już dwa razy w odnajdowaniu morderców. Zaczyna zbierać informacje. Dowiaduje się coraz ciekawszych rzeczy o miasteczku, którego przeszłość wcale nie była w jasnych barwach. Co jeszcze kryje Bishop Lacey? Czy w końcu policja, ojciec i siostry zaczną traktować ją poważnie? Flawia postanawia sama rozwiązać zagadkę ataków w Buckshaw. Czy uda jej się wyprzedzić policję?
 
Oto kolejny tom przygód Flawii de Luce. Autor trzyma fason, jeśli chodzi o zagadki i klimat książki. W poprzednich częściach akcja zwalniała przez szczegółowe opisy np. budynków czy wydarzeń, w tym jednak jest dynamiczna. Książka zaskakuje wieloma nieoczekiwanymi zwrotów akcji. Język jest prosty, co również ułatwia czytanie. 

Ciekawa fabuła książki nie pozwala oderwać się czytelnikowi od lektury. Kiedy Flawia wysuwa pierwsze podejrzenia co do mordercy, za chwilę wraca do punktu wyjścia. Autor bawi się z nami w kotka i myszkę. Chociaż miałam kilkanaście domysłów, to i tak nie udało mi się odgadnąć mordercy (tu wątpię, żebyście i Wy dali radę cwaniacy...). Oprócz ciekawie poprowadzonej fabuły kryminalnej, książka porusza też temat braku zrozumienia wśród znajomych i oparcia w rodzinie. Wiecznie zapatrzone w siebie siostry ranią uczucia Flawii, opowiadając jej jaka to wspaniała była ICH matka, że jej w cale nie kochała i starała się jej pozbyć. Jak można mówić podobne rzeczy córce, która nawet nie zobaczyła swojej matki? Na szczęście relacje ojciec córka zaczynają cię ocieplać. Tata Flawii powoli zaczyna spędzać czas z córkami, co wcześniej uniemożliwiały mu problemy finansowe.  

Dodatkowo okładka... Wszystkie trzy książki o przygodach Flawii mają okładkę w podobnym stylu. Nie wiedzieć czemu, patrząc na nie nasuwa mi się Tim Burton... Może dlatego tak mi się podobają?

Podsumowując: Chociaż książka wydaje się raczej młodzieżowa, polecam ją również starszym. Nawet jeśli ktoś nie przepada za kryminałami, lub ich po prostu nie czyta, nie powinien być rozczarowany tą pozycją. 

Moja ocena 8/10

18 komentarzy:

  1. Zakochałam się we Flawii po "Zatrutym ciasteczku" niestety nie miałam jeszcze okazji przeczytać dwóch pozostałych książek;/ Niedługo muszę to zmienić bo Flawia niezaprzeczalnie podbiła moje serce

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze poprzednich części, ale mam ją od jakiegoś czasu na oku i jak nie będę już miała tylu książek na stosiku, pewnie sięgnę i po tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka bardzo mnie zaciekawiła. Będę musiała ją przeczytać.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowicie ciekawa i piękna okładka. Niestety serii nie znam ale mam nadzieję, że to się zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak ktoś lubi kryminały to wgl powinien się ucieszyc, co?:D Myślę, że mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to możliwe, że nie znam jeszcze Flawii? Zakręciłaś mnie tą dziewuchą totalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zdecydowanie zbyt wyrośnięty do takowej książki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że książki te są ciekawe nawet mimo młodego wieku głównej bohaterki. nie zrażaj się :)

      Usuń
  8. Nie czytałam jeszcze poprzednich powieści, ale mnie zaciekawiłaś :-D
    Od razu nasunęła mi się myśl kopciuszka z piekła rodem, ale chyba niezbyt trafnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo słyszałam o tej serii, ale jak dotąd jej nie przeczytałam. Niedługo mam nadzieję, że to zmienię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Intrygująca okładka jak i tytuł, będę musiała się z książką zapoznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakiś czas temu kupiłam pierwszą część serii, ale oczywiście jeszcze nie miałam czasu na czytanie. Mam nadzieję, że mi się spodoba. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW, myślę, że mojej córce książka bardzo by się spodobała!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niniejszym Wampir został zachęcony do przeczytania tej książki.
    Po sesji być może po nią sięgnę, narazie mam za dużo na głowie. :)

    ps. dodaję Cię do linków, ciągle o tym zapominałam... :)

    pozDM
    Kaleid

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie jestem do niej przekonana i chyba sobie odpuszczę..

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest to jedna z niewielu książek, które nawet po latach pamiętam. Bardzo mnie ona pozytywnie zaskoczyła i z przyjemnością przeczytam ją jeszcze raz jak nadarzy się okazja.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa książka. Nie miałam do czynienia jeszcze z tą serią :) Jednak jakoś nie mam ochoty po nią sięgnąć :c

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja kryminały lubię i chyba się skuszę na lekturę

    OdpowiedzUsuń