Jutro 4 – John Marsden

Z ośmiu pozostało pięciu. Wróg coraz ciaśniej ich okrąża. Widmo wojny zmieniło życie przyjaciół. A o zmaganiach z codziennym koszmarem można przeczytać właśnie w JUTRZE.  Wszystko zmienił się na oczach Ellie. Z wsi pełnej życia, zwierząt i roślin, gdzie chodziła do szkoły, spotykała się z przyjaciółmi nic nie pozostało. Domy zburzono, zwierzęta zdechły, rośliny spłonęły. Najbliżsi zamknięci na terenie wystawowym w każdej chwili mogą zginąć. W tej części „Jutra” nastolatkom mieli pomóc Nowozelandczycy. Dzięki radiu udało się przyjaciołom skontaktować z Nową Zelandią. Uwolnili oni Ellie i jej znajomych z wsi, gdy byli bliscy śmierci. Niestety, wakacje musiały się skończyć. Gdy ich stan się poprawił znów zmuszeni byli na powrót do „domu”. 

W międzyczasie Ellie znalazła w armii koleżankę. Rozmawiała z nią o problemach, dzieliła smutki i radości. Musiała zapełnić dziurę po stracie Corrie.  Od kiedy zmuszeni byli do zabijania nic już nie było takie samo, a brak kogoś, kto by pocieszył, wsparł, to najboleśniejszy cios zadany Ellie przez wojnę. W ciągu tych paru miesięcy wiele się wydarzyło. Odejść i powrotów. Zwycięstw i przegranych. Ellie i jej przyjaciele byli już dorosłymi ludźmi, a zakazywanie im działań przeciw wrogowi przez oddział nowozelandzkiej armii pokazało tylko, że oni nie wiedzą ile przeszli. Kiedy pokazali na ile ich stać generał postanowił włączyć ich w akcję. Czy uda im się przetrwać? Czy akcja odniesie jakikolwiek skutek? Dowiedzieć się można jedynie w "Przyjaciołach mroku".

Kolejna część Jutra… Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy kiedyś się on tej serii uwolnię. Mimo, iż czwarta część trochę odbiega od pozostałych jakością, to nadal seria trzyma fason. Książki robią się coraz mroczniejsze. Autor ciągle zaskakuje czytelnika niespodziewanymi zwrotami akcji, które powodują, że od książki nie można się oderwać. Podobnie jak pozostałe części Szybkość z jaką się książkę pochłania sprawia, że dochodzimy do końca w jeden wieczór. 

Bohaterowie zmieniają się na naszych oczach. Stają się zimni, podupadają na duchu. Wszystko za sprawą wojny. Od całkowitego załamania chroni ich nadzieja, że koszmar niebawem się skończy, że znów zaczną normalnie żyć. Książka ma w sobie duży ładunek emocji.  Ogarnia nas smutek kiedy Ellie odnajduje grób Corrie. Radość, gdy wraca do Lee, a strach gdy ucieka przed wrogiem całkiem sama.  Myślę, że nie wywarłaby na nas takiego wrażenia, gdyby narracja byłaby w trzeciej osobie. To by wszystko popsuło. 

Jedynym minusem jest to, że akcja co jakiś czas zwalnia. Nie było tego w poprzednich częściach, a czytelnik domagający się dynamizmu jest zmuszony męczyć się kilka stron przemyśleń Ellie. Nie obniża to znacznie ceny, ale psuje nieco  zabawę. Książkę polecam osobom, które podobnie jak ja, wciągnęły się w świat „Jutra”. Resztę zapraszam do zapoznania się z tomem pierwszym. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie: romans, thriller, nawet trochę komedii ;)

Moja ocena 7/10

11 komentarzy:

  1. Cała seria jeszcze przede mną, ale mam na nią wielką ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta seria jest genialna. (:
    Te cztery części mam już za sobą. Czekam na piątą część ;d

    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Marsdena kocham. Zatrzymałam się na drugim tomie, ale planuję zakup kolejnych dwóch części, bo uwielbiam tę serię :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy czytał już dalsze części tej serii, a ja wciąż tkwię w pierwszej. Nic, trzeba się w końcu zmobilizować i przeczytać. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tę serie i to bardzo i już czekam z utęsknieniem na piąty tom.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepraszam, nie przeczytałam Twojej recenzji. To jedynie dlatego, że nie chciałam dowiedzieć się nic nowego, bo ten tom jeszcze przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam serię "Jutro"<3 Przeczytałam dopiero dwa tomy,muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu wziąć się w garść, zajrzeć do portfela bądź do biblioteki i zaopatrzyć się w serię Jutra! Wszyscy tak ją chwalą, a ja jej jeszcze nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytam, przeczytam, ale najpierw muszę zdobyć wcześniejsze tomy :D:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się doczekać, żeby ją przeczytać! Zazdroszczę, że tobie się już udało, bo mi pewnie dopiero w nowym roku...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię tę serię i ta część również mi się podobała. Już nie mogę się doczekać kolejnej:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń