Jonathan Maberry – Blues duchów + mała relacja i coś jeszcze^^

W Pine Deep  ludzie powoli zaczęli zapominać o Czarnych Żniwach, kiedy to psychopata zamordował szóstkę dzieci tuż przed Halloween. Oskarżono wtedy miejscowego pracownika farmy, zwanego Szkieletem o tą rzeź. Ludzie nie zdawali sobie jednak sprawy, że za Czarne Żniwa odpowiedzialna była bestia, która została zabita tuż przed oskarżaniem Szkieleta i pochowana w Czarnym Jarze.  Ale zło nie umarło wraz z bestią… Ono czekało na odpowiedni moment…

Kilka lat później  mężczyzna o nazwisku Crow założył park tematyczny – „Nawiedzone przejażdżki”, do którego przyjeżdżało chordy dzieciaków z całych stanów. Interes się kręcił, a zbliżające się Halloween zapowiadało kolejną falę gości. Coś jednak wymknęło się spod kontroli. Z więzienia uciekło trzech kryminalistów, z których jeden dostał miano Kuby Rozpruwacza. Słynął z okrucieństwa i bezwzględności  nawet wobec swoich towarzyszy. Trójka uciekała ciężarówką pełną kokainy i pieniędzy. Policja przewidziała ich trasę ucieczki, ale kiedy czekali z radiowozami wóz się nie pojawił. Przestępcy zniknęli. Crow jako były glina został poproszony o zamknięcie „Przejażdżek”. W międzyczasie policja szukała przestępców.  To, co odnaleźli, wszystkich zszokowało i przyprawiało o mdłości. Dodatkowo, najgroźniejszego z trójki nie odnaleziono. Ale to był dopiero początek zabawy, bo w kukurydzianych polach czaiło się coś więcej niż chory zabijaka. Zaczęły się dziać dziwne rzeczy, których nikt nie mógł wyjaśnić. Czy to dychy przeszłości... ?

Na początku porównanie – książka, którą trudno się czyta przypomina w naszych głowach stary, czarno-biały telewizor, który co chwilę śnieży. Ta książka zdecydowanie przypomina kino IMAX.  Autor ma talent do opisywania historii, okolicy. Jego styl bardzo mi odpowiadał. Opisy, choć czasami długie, w ogóle nie męczą, wręcz przyjemnie się je czyta, chociaż niektóre są dość makabryczne.  Klimat - mroczny, przesączony niepokojem. Emocje chcą rozsadzić czytelnika od środka.

Śledzimy losy i kilku różnych bohaterów, które po pewnym czasie splatają się w całość . Pomysł na ich losy są przemyślanie i nie mogę się do niczego przyczepić. Porusza też temat okrucieństwa wobec dzieci i uzależnień. Jedynym minusem jest dość wulgarny język.  Ciekawostką jest, że książką się zachwycam, a jest to pierwsze dzieło tego autora! Słusznie został nagrodzony za najlepszy debiut 2006. Zachęcam do przeczytania miłośników powieści grozy, ponieważ książka utrzymywana jest w dość mrocznym klimacie i potrafi przyprawić o dreszcze.

Moja ocena 9/10

***

Wczoraj wróciłam z trzydniowej wycieczki do Wrocławia. Było naprawdę fajnie. Poznałam trochę lepiej moją nową klasę i nauczycieli, zwiedziłam kilka miejsc i oczywiście… buszowałam w księgarniach^^ Oto moje zdobycze, które dołączę do mojego stosika:

                                                                                   
I to by było na tyle. Postaram się jak najszybciej skończyć Krzyżaków i wracam do recenzji!

23 komentarze:

  1. Ja się męczyłam z "Krzyżakami" 2 tygodnie.
    Coś mi się wydaje, że to najnudniejsza książka na świecie... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "Blues duchów" raczej mnie nie kręci. Co do stosiku - zabrałabym obie książki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się ciekawie. Strasznie zazdroszczę ci "Wyliczanki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, ja tu czekam na recenzję "Krzyżaków", a tu za przeproszeniem dupa i kolejna książka została dodana do listy zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie tą książką, ale... czy wyjazd klasowy naprawdę służy do uzupełniania stosików?:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuję się zachęcona. Jak trafię na tę książkę, z chęcią przeczytam. A co do stosika - mały, ale ciekawy:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tą książkę :D
    Chociaż mi się podobała, jakoś nie mam chęci sięgnąć po kolejną część. Ale może kiedyś... Poczekamy, zobaczymy :D

    Pozdrawiam ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten "Blues duchów" brzmi bardzo zachęcająco, nie spodziewałam się, że jest to tak dobra książka.

    Zazdroszczę "Wyliczanki" bardzo ciekawi mnie ta książka, czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałam ją wielokrotnie w centrum taniej książek, jednak zawsze przechodziłam obok niej obojętnie. teraz chyba wyląduje w moim koszyku.
    a co do wyjazdów, to ciekawe je książek przywiozę ze swojego, bo w pon ruszam na trzy dni do Krakowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Blues duchów" może być interesujący, ale chętnie podkradłabym "Wyliczankę" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka wydaje się bardzo ciekawa, więc jeśli będę miała ochotę na jakiś horror, to może się skuszę :)

    Cieszę się, że wycieczka się udała, a we Wrocławiu bardzo mi się podoba, chyba nawet bardziej niż w Krakowie :) No i mam nadzieję, że planujesz recenzję "Krzyżaków" xD Tylko nie przykładaj się tak bardzo do "Syzyfowych prac", jeśli masz je w spisie lektur, bo to grozi załamaniem nerwowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam jeszcze o tym autorze, ale może być ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie ciągnie mnie do tej książki,ale za to książki ze stosika wydaję się bardzo fajne;D Zapraszam Cię na mój blog z recenzjami książek;) {centerbook.blog.onet.pl}

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam na nową recenzję u mnie;) {centerbook.blog.onet.pl}

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie przeczytałabym "Wyliczankę"! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z Krzyżaków sluchałam audiobook'a. :D Fajny blog.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Co do książki widzę, że zapowiada się ciekawie i skoro ogólnie całość cie przekonała, to i ja chętnie po nią sięgnę.
    Zazdroszczę ponadto nowych nabytków, szczególnie Dardę, na która sama mam ochotę ;-)
    Czekam zatem na twoje recenzje po przeczytaniu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka mi się raczej nie spodoba.

    PS. Widzę, że stosy rosną w górę xD

    OdpowiedzUsuń
  19. O fuuuu! Sienkiewicz....
    Jak ja nie lubię Sienkiewicza....

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta książka raczej nie znajdzie się wśród powieści, które chcę przeczytać, ale "Wyliczankę" chętnie bym Ci zabrała. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Coś w sam raz dla mnie. Uwielbiam książki (i filmy) w tym stylu, niestety ostatnio nie miałam okazji czytać nic podobnego. Dopisuje do listy i na pewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  22. Książka idealna na Halloween:D Też bardzo chciałabym pojechać do Wrocławia. Zazdroszczę "Wyliczanki":D Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kończę czytać. Początek, mniej więcej sto stron, ciężkawy - dużo postaci, dziwaczne wydarzenia, ale potem wszystko zaczyna nabierać ostrości, akcja wciąga. Ogólnie porządny horror. Mam wszystkie trzy części, na pewno po nie sięgnę, choć pewnie nie od razu.

    OdpowiedzUsuń