Agata Christie – Entliczek pentliczek


Herkulesa Poirota zaniepokoił stan swojej sekretarki. Zawsze opanowana, spokojna. Lecz pewnego dnia, podczas dyktowania listu, Poirot zauważył w nim kilka błędów. To było nie podobne do panny Lemon, nigdy nie było błędów w jej pracy. Dlatego zapytał się, co właściwie się wydarzyło. Opowiedziała wtedy o historii swojej siostry, która po śmierci męża znalazła pracę w londyńskim domu studentów. Zaczęły ginąć tam rzeczy np.: pantofelek, stetoskop, żarówki, bransoletka.  Poirot bardzo zaciekawiony sprawą postanowił odwiedzić rzekomy dom i rozwiązać zagadkę. Nie udało mu się to jednak, ponieważ pewna dziewczyna Celia, przyznała się do kradzieży drobnych rzeczy, takich jak sztuczna biżuteria, bo bała się policji. Tego samego wieczoru oddała wszystko co ukradła. Wszystko pięknie, gdyby nie fakt, że następnego dnia odnaleziono ją martwą w swoim pokoju, a na jej szafce leżał list samobójczy.  Ale czy to naprawdę było samobójstwo? Dodatkowo nie wyjaśniono zaginięcia żarówek, stetoskopu, czy pocięcia plecaka jednego ze studentów. Który z nich nie jest tym za kogo się podaje? 

Na początku nie była zbytnio zaciekawiona jakąś drobną kradzieżą. Dodatkowo sprawca sam się przyznał, więc nici ze śledztwa. Akcja nabrała tempa kiedy odnaleziono martwą Celię. Przesłuchania, rewizje…  wychodzi, że każdy ma grzeszki na sumieniu, ale nic nie prowadziło do mordercy. W połowie książki nie mogłam się już oderwać od lektury.  Zaczęłam się już domyślać kto był zabójcą. (Ale jak zwykle nie odgadłam… )  Pod koniec wszystko się wymieszało, a moje domysły zmieniały się chyba z pięć razy. Ostatecznie mordercą był ten, na  kogo w ogóle nie zwracałam uwagi. Jak się mówi: Cicha woda… 

Język powieści jest łatwy w odbiorze, czyta się po prostu błyskawicznie. Dodatkowo wciąga, więc przeczytać ją można w jeden wieczór.  Jedynym minusem był brak emocji podczas czytania. Kryminał nie wstrząsną mną, nie dał do myślenia. Mimo wszystko polecam. Szczególnie tym, którzy mają zamiar zapoznać się z twórczością Christie. Ta autorka jest po prostu koniecznością, jeżeli chcesz się mianować "miłośnikiem kryminału". 
                                                                       
Moja ocena 8/10

22 komentarze:

  1. Recenzja ciekawa, ale książka nie dla mnie ;D


    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezastąpiona Agata Christie... Uwielbiam ją i jej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agatha Christie i nic więcej dodawać nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki pani Christie. Postawiłam sobie za punkt honoru, że przeczytam wszystkie jej dzieła więc po opisywaną przez ciebie książkę też na pewno sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. RemusikLupin - dziękuję i nie nalegam:)

    kasandra_85 - Oj, ja też :3

    Taki jest świat - Zgadzam się:)

    Gabrielle - Też to sobie postanowiłam, ale do tej pory zadziwia mnie ile jeszcze przede mną;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już jakiś czas temu, ale zdążyłam zapomnieć o kilku szczegółach :) Generalnie bardzo lubię Agathę Christie, z jej książek polecam Ci Niespodziewanego gościa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio im mniej mam czasu na czytanie ksiązek, tym mam większą na to ochotę, a przy okazji i na to by przeczytać coś nowego. Niby czytam wszystko ale kryminału chyba jeszcze nie czytałam. I właśnie tak wpadło mi ostatnio do głowy żeby sięgnąć po jakąś książkę Agaty Christie, tylko właśnie nie wiem od czego zacząć... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach, jak większośc książek tej autorki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Giffin - O, jeszcze nie czytałam. Bardzo chętnie:)

    Booklover - W takim razie polecam Christie a zwłaszcza "Przyjdź i zgiń", "Zatrute pióro" albo właśnie "Entliczek pentliczek" :)

    Mery - Dobrze, że napisałaś "większość" bo wszystkie tej autorki zna chyba ona sama^^

    Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz czytam jakąś książkę tej autorki jest.. taka sobie, ale moze się przekonam i do tej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki Christie, więc i po tę na pewno sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  12. To teraz pozostało mi tylko się zaczerwienić, bo nie czytałam jeszcze niczego A. Christie. Jednak niedługo mam zacząć (powtarzam to od jakiegoś czasu) tak mi dopomóż Bóg i Powała z Taczewa. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cassiel, Dusia- Polecam:)

    Ice_Fire - Och ty niedobra... :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nigdy nie czytałam nic Agathy Christie. Wiem wstyd. Ale zawsze jak chcę coś jej wypożyczyć to stoję przed regałem w bibliotece i patrze na te książki i nie wiem co na początek wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam jedną książkę Agaty Christie i mi się nawet podobała,więc myślę,że i tą wkrótce przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie przepadam za takimi książkami, no ale może.. może..

    OdpowiedzUsuń
  17. Och, pani Christie. A być może, za jakiś czas. (:

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie całkiem ciekawe, więc pewnie jeśli kiedyś wpadnie mi w łapki to przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  19. Do tej pory miałam do czynienia tylko z jedną książką Agathy Christie i zdaję sobie sprawę, że muszę nadrobić zaległości... Jak na razie mam dużą ochotę przeczytać jej autobiografię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dlaczego nie mogę się przekonać do książek tej autorki... a niech to śnieg zasypie! :/

    OdpowiedzUsuń