Derek Landy – Kościany Przyjemniaczek – zabawa z ogniem

Stephanie, już jako Walkiria Kain zaczęła uczyć się magii.Coraz lepiej wychodziło jej panowanie nad żywiołami.  Nie myślała, że jest zdolna do podobnych czynów, zanim dowiedziała się, że jest potomkiem pradawnych – wielkich magów z przeszłości. Codziennie łapała zbirów razem z Przyjemniaczkiem. Do szkoły wysyłała swoje odbicie (klon wychodzący z lustra, bez uczuć). Nie chciała mieć koleżanek czy chłopaka, bo zadomowiła już się w magicznym świecie. Niestety spokój nie trwał długo. Z więzienia z wielkim hukiem uciekł Baron Mściwiec. Chciał odnaleźć i przywrócić do życia Groteskę – potwora stworzonego z części ciał bogów. Mógł on utworzyć portal i przywrócić na ziemię mroczne bóstwa, zwane inaczej Ci Bez Twarzy. Zniszczyli by oni planetę i ludzi na nich żyjących i stworzyliby własny świat – mroczny i cichy.  Przyjemniaczek z Walkirią zajęli się tą sprawą. Odnaleźli Groteskę, choć przechwycenie jej kosztowało ich złamania i siniaki. Ale coś było nie tak. Zanim ją rozłożyli ożyła. Stanowiła poważne zagrożenie. W trzy sekundy zabiła trzech Rębaczy (bardzo silnych ochroniarzy). Jej siła rosła z każdą chwilą a nie przygotowany do walki duet mógł tylko odciągnąć ją i uciec. Mściwiec wykorzystał ten moment słabości.  Zabrał ją do świątyni i czekał na odpowiedni moment, aż nabierze sił, by otworzyć portal. 

Praktycznie niepokonana Groteska i Baron w niezniszczalnej zbroi   stanowili poważne zagrożenie. Dodatkowo armia wampirów. Walkiria zaczęła się bać, a do głowy przychodziły jej myśli, że nie powstrzymają Barona i świat pogrąży się w ciemnościach i będzie to jej wina. Ale mimo lęku postanowiła pomóc  powstrzymać Mściwca, chociaż atakowanie jego, Groteski i wampirów w pełni sił  było istnym szaleństwem.  Czy uda im się pokonać Barona i zabić Groteskę, nim Ci Bez Twarzy powrócą? Czy polegną i świat zmieni się w ciemne pustkowie?

Podobnie jak w pierwszej części Walkiria razem z Przyjemniaczkiem dostają najtrudniejszą sprawę. Szaleniec pragnący zniszczenia świata wydostał się na wolność i pragnie zemsty. Niby oklepany motyw, ale kiedy zaczęłam czytać, coraz bardziej nie mogłam się oderwać. Szybka akcja, prosty język i humor sprawiają, że pochłania się ją w zaledwie dwa dni. Kupując ją nie byłam pewna, czy dorówna ona pierwszej części. Może nie zaskakuje ona tak bardzo jak poprzednia, przecież Walkiria wiedziała już trochę o magicznym świecie, to jednak czytelnik jest  trzymany w napięciu aż do końca. Szkoda, że są tylko dwie części. Zakończenie „Zabawy z ogniem” aż prosi o kontynuację.  Pozostaje tylko czekać:) Polecam ją tak samo jak poprzednią część – jest dla wszystkich. Zapraszam do lektury.
                                                                     Moja ocena 9/10  

11 komentarzy:

  1. Kiedyś wspominałam. Z Kościanym Przyjemniaczkem zapoznam się tylko wtedy, gdy znajdę chwilkę, by się odprężyć i takiej książki będę potrzebowała. Więc, na razie nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, już druga część? Dobrze, że dwójka nie odstaje od jedynki. Ruszę te dwie części. Na pewno.. kiedyś... chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda całkiem ciekawie, ale raczej to pozycje dla młodszych czytelników, prawda? Może, w chwili rozrywki ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam i nie wiem czy powinnam, chociaż książka wydaje się interesująca o ocena 9/10 też jest wymowna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że jest tego więcej części ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak już kiedyś wspomniałam, pierwsza część mnie kompletnie nie zainteresowała, więc po drugą nie sięgnę nie znając pierwszej ;P Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że seria pochłonęła Cię bez reszty - ja jeszcze nie zdążyłam rozejrzeć się za częścią pierwszą, a Ty już recenzujesz następną... :) Okładka nadal lekko mnie odstrasza, ale poza tym wydaje się być świetna ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka mnie rozbraja, ale chyba nie jest to jednak książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się okładki tej serii - przyciągają spojrzenie :) Jak spodoba mi się pierwsza część, to po drugą na pewno też sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. moim zdaniem książka jest świetna;D ale denerwuje mnie to że po polsku dalszych częsci ma nie być:( a po ang. ma być aż dziewięć cz.

    OdpowiedzUsuń