Arthur Conan Doyle – Pies Baskerville’ów

Jest to jedna z najsłynniejszych powieści z Sherlockiem Holmesem w roli głównej. Tym razem detektyw, wraz ze swoim oddanym przyjacielem Watsonem, wyrusza na ponure bagna hrabstwa Devon, aby rozwikłać zagadkę  tajemniczych zgonów spadkobierców majątku Baskerville,ów. Tamtejsi mieszkańcy sądzili, że to wina klątwy ciążącej na Baskerville’ach od ponad 200-u lat. Podobno w nocy, z piekieł wychodzi olbrzymi pies i grasuje na bagnach żeby zabić każdego z rodu Baskerville’ów, który ośmieli się zamieszkać na bagnach. Holmes jednak nie wieży w żadnego psa. Według niego, stara legenda to tylko przykrywka, a mordercą jest człowiek – z krwi i kości. Dla pewności upozorował swój wyjazd do Londyn i zamieszkał  w opuszczonym domu na bagnach.  O swoich działaniach nie poinformował nawet Watsona. Ale żaden z nich na nic nie wpadł.  Zero wskazówek lub motywów. Czy detektywom uda się zdemaskować mordercę zanim ostatni Baskerville straci życie?
 
„Pies Baskerville’ów” to pierwsza książka z Sherlockiem Holmesem jaką przeczytałam. W powieści roi się od nieoczekiwanych zwrotów akcji, które sprawiają, że sama po pewnym czasie gotowa byłam uwierzyć w klątwę. Jednak powieść ta nie jest łatwa w odbiorze. Potrzeba koncentracji żeby nie przegapić na pozór nieważnego szczegółu, który może okazać się ważny w śledztwie.  Jednak w chwili, kiedy Holmes nie ma pomysłu na to, kto może być mordercą,  akcja powieści zatrzymuje się. Mimo tego czytanie „Psa Baskerville’ów” nie było męczące i chętnie wracałam do niej w wolnej chwili. Z pewnością nie jest to ostatnia powieść Doyle’a jaką przeczytałam.
 
Książka przyciąga nie tylko dlatego, że jej głównym bohaterem jest legendarny Sherlock Holmes. Mnóstwo w niej intrygi; pokazuje, jak bogactwo potrafi zaślepić człowieka, a pierwszą rzeczą, która zwraca uwagę, jest okładka.  Polecam powieść miłośnikom kryminałów i thrillerów, ponieważ miejscami jest dość przerażająca.
                                                                       
Moja ocena 8/10
     

8 komentarzy:

  1. Tyle osób tę książkę zachwalało, ale byłam oporna. Tym razem jednak wpisałam ją na swoją listę i jak tylko nadarzy się okazja, z chęcią przeczytam:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Także długo się zastanawiałam, czy po tę książkę sięgnąć, ale jakoś nigdy czasu nie było, albo w rezultacie sięgałam po inną - może jednak czas to zmienić? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś bardzo chciałam to przeczytać, niestety przez przypadek trafiłam gdzieś na opis zakończenia i teraz pewnie już by nie było tak fajnie... Chociaż i tak Sherlock Holmes ciekawi mnie już od dłuższego czasu, a ostatnio nawet widziałam piękne wydanie wszystkich jego przygód :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Noszenie ze sobą na pewno odpada :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi ta książka bardzo się podobała, szczególnie ten mroczny klimat wrzosowisk. Jeśli lubisz czytać o przygodach detektywa Holmesa, to polecam "Księgę wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" po raz pierwszy w POlsce zebrano tam wszystkie opowiadania o tym bohaterze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją w wydaniu dwujęzycznym (po polsku i po angielsku) dlatego tak długo stoi na półce... już z rok... :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Omawialiśmy jako lekturę i bardzo mi się podobała. Z pewnością sięgnę kiedyś po więcej przygód Holmesa :)

    OdpowiedzUsuń