„Flawia de Luce – Zatrute ciasteczko” - Alan Bradley

Alan Bradley jest współautorem „Ms. Holmes of Baker Street”, jednak sławę zyskał po napisaniu „Zatrutego ciasteczka”, które w krótkim czasie stało międzynarodowym bestsellerem. Powieść ta jest kryminałem nadającym się zarówno dla młodzieży jak i dorosłych czytelników.
Jej akcja toczy się  w Anglii w 1950r. w wiosce Bishop’s Lacey. Właśnie tam dorasta główna bohaterka Flawia. Zmaga się ona codziennie ze złośliwością starszych sióstr i obojętnością ojca, którego całym światem jest pieczołowicie dobrana kolekcja znaczków. Tak więc Flawia, pozostawiona sama sobie, spędza czas w domowym laboratorium tworząc własne trucizny i inne sposoby ewentualnego odegrania się na okrutnym rodzeństwie. Jednak pewnej nocy, kiedy szła korytarzem usłyszała kłótnię swego ojca z nieznanym mężczyzną. Niedługo później, niespodziewanie budzi ją hałas dobiegający z ogródka, w którym odnajduję owego człowieka martwego. 

Morderstwem zajęła się policja, ale z jej śledztwa niewiele wynikło. Głównym podejrzanym staje się ojciec Flawii, który zostaje zatrzymany przez władze.  Dziewczyna jest pewna, że za morderstwo odpowiedzialny jest ktoś inny. Stara się więc rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci i na własną rękę szukać informacji.  Jakiś czas później, na ganku znajduje martwego kruka ze znaczkiem pocztowym w dziobie. Flawia uznaje to za cenny trop, który może jej pomóc w rozwikłaniu prowadzonego dochodzenia. Mimo wielu otrzymywanych w swoim otoczeniu ostrzeżeń, stara się udowodnić niewinność ojca. Chce również pokazać rodzinie i sąsiadom , że jest wyjątkowa i zdolna do wielkich czynów. Flawia jednak nie zdaje sobie sprawy jak wielkie czyha na nią niebezpieczeństwo.
Książka nie wciąga czytelnika od pierwszej strony, jednak im dłużej się czyta tym trudniej się od niej oderwać. Podobnie jak w przypadku dojrzałych kryminałów, gdy bohaterka wysuwa pierwsze podejrzenia, o to, kto jest mordercą następuje zwrot akcji i dziewczyna wraca do punktu wyjścia. Oprócz ciekawie poprowadzonej fabuły kryminalnej, książka porusza też temat braku zrozumienia wśród znajomych i oparcia w rodzinie. 
    
Choć historia przedstawiona jest przy pomocy prostego języka, który ułatwia lekturę, to minusem na pewno są dość przesadne opisy z dużą ilością szczegółów np.: określenie dokładnej daty wydarzeń, wygląd i historia budynków. Przez to akcja wydaje się zwalniać. Z drugiej strony nieoczekiwane zwroty akcji, tajemnica ukrywana przez lata oraz ciąg morderstw i zniknięcie dwóch, bardzo cennych znaczków pocztowych tworzą historię od której trudno się oderwać.

Moja ocena 8/10

6 komentarzy:

  1. Kolejna pozytywna recenzja tej książki. Bradley kusi, kusi i w końcu chyba poszukam "Zatrutego ciasteczka". Zwłaszcza, że zapowiada się naprawdę interesująco. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatrute Ciasteczko u mnie w kolejce, na pewno niedługo się wezmę. Moja siostra również mi polecała, obie części :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chciałabym to przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. w moje ręce pierwsze wpadł Badyl na katowski wór, czyli 2 część o Flawii, ale tak mnie zachwycił, że z miejsca kupiłam obie części na własność.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czekam teraz na trzecią część. Nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Same pozytywy czytałąm jak dotąd nt. Flawii, chętnie przeczytam książkę. Fabuła wydaje sie interesująca.

    OdpowiedzUsuń